piątek, 1 maja 2015

I don't want to grow up

Hej.Jest 23:00,siedzę sobie sama i myślę nad wszystkim i o wszystkim.Zaczął się Maj,jeszcze niecałe dwa miesiące i...wolność,WAKACJE,ale co potem...Wiem nie powinnam tak wybiegać w przyszłość,będzie co będzie,w każdym razie trochę mnie to dołuje.Niedługo trzecia klasa gimnazjum,a co z tym idzie...egzaminy,bierzmowanie,do wszystkiego trzeba się przygotować,ale nie wiem czy dam radę i właśnie tego się...boję,nie lubię używać tego słowa,niestety teraz musiałam.Jeszcze niedawno strasznie się cieszyłam,że idę do gimnazjum,myślałam,że stanę się taka"dorosła".W pewnym sensie tak się stało...ale teraz tego nie chcę.Chcę znowu być dziesięcioletnim dzieckiem biegającym po podwórku z koleżankami,bawiącym się w chowanego.Tęsknię za tym,bardzo mi tego brakuje...Nie radzę sobie z podejmowaniem jakichkolwiek decyzji,chcę być niezależna.Niech inni rosną,ja nie chcę!







1 komentarz:

  1. Ja nawet w gimnazjum zachowywałam się jak dziecko :) Nie wiem czemu piszę w czasie przeszłym, bo przecież JESZCZE chodzę do 3 gimnazjum. Wracając do tematu inne dziewczyny z klasy patrzyły się na mnie jak wygłupiałam się na placu zabaw z pogardą w oczach, ale zdarzały się też takie które przyłączały się do mnie :D I jeszcze tak na koniec każdy do końca będzie dzieckiem :) Pozdrawiam

    http://zakatekdoroty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń